W sumie współczuję tym zwykłym fanom SW, którzy oglądają Mando, a nie oglądali nigdy Wojen Klonów czy Rebeliantów. Dla nich pojawienie się takich postaci jak Bo Katan czy Ahsoka Tano kompletnie nic nie znaczy, podobnie jak Darksaber. Wątpię, że wszyscy w ogóle rozpoznali Boba Fetta na końcu pierwszego odcinka. Umyka tym osobom tyle szczegółów i istotnych rzeczy, że szkoda gadać. To sprawia wrażenie, że serial jest kierowany do nerdów SW, a nie do zwykłych najzwyklejszych fanów, których wiedza opiera się wyłącznie na filmach.

#mandalorian #starwars #gwiezdnewojny