Pora na mnie!

Wylosowałam zestaw:
a) Wymyśl i ugotuj potrawę, która nazwiesz zimowa zawierucha.
b) Zrób coś co planujesz od dawna a wiecznie odkładasz. Może dawno nie sprzątałeś jakiejś części domu? Może pora przejrzeć ubrania i wyrzucić zbędne? Pozbyć się toksycznej relacji?
c) Jaka zima, idź zagraj w piłkę nożną albo podobny sport letni!

Od około 2 lat chodziło mi po głowie spróbowanie dekorowania ciast i tortów. Ciasta czasem piekę (może 2,3 razy do roku), ale nigdy nie dekorowałam tortów i nie pracowałam z masą cukrową i barwnikami. Mirkowyzwanie + urodziny męża stworzyły mi idealną okazję do spróbowania moich sił!

Niewiele myśląc kupiłam białą masę cukrową, barwniki, i inne potrzebne narzędzia (talerz obrotowy, narzędzia do modelowania itp.) i zaplanowałam pracę. Przed robieniem figurek obejrzałam chyba z 10 filmów instruktażowych, czytałam o masie cukrowej i szukałam najlepszych przepisów na kremy.

Tort nie wygląda jak z cukierni, ale jestem BARDZO zadowolona z efeku. Myślę, że będę się bawić dalej w tworzenie figurek 🙂 Samo zrobienie tortu zajęło mi z 1.5 tygodnia, zaczęłam od figurek, ciasto piekłam 2 dni przed, a kremy robiłam wczoraj.

Reszta przemyśleń w komentarzu.

#mirkowyzwanie #starwars #pieczzwykopem